sobota, 24 maja 2014

Morskie szaleństwa...

Tworzę biżuterię od ośmiu lat i nigdy bym nie przypuszczała, że kiedyś użyję jakichkolwiek półfabrykatów w kolorze złotym... a jednak? Coś się zmienia, a może to ja potrzebuję zmian?
Bardzo lubię akwamaryn. To minerał o błękitnym lub niebieskozielonym zabarwieniu
(w zależności od ilości domieszek związków żelaza).
Jest kamieniem szlachetnym, za co go najbardziej cenię. :) 
Swoją piękną nazwę zawdzięcza łacińskiej nazwie aqua marina - "woda morska"
Użyte w bransoletach kuleczki akwamarynu mają średnicę 10 mm.



Całość uzupełniłam półfabrykatami w kolorze złota. Chyba zbyt mocno spragniona jestem ciepła piasku polskich plaż i wody morskiej :)
Serca mają rozmiar 20 mm i wykonane zostały ze stopu miedzi złoconej.

 ...akwamaryn czuł się jednak trochę samotny jak uznała moja siostra, szybko znalazłam mu jednak towarzysza. Zielony jadeit - minerał z gromady krzemianów, należy do grupy minerałów rzadkich.

Delikatnie go "zaogniłam" dodając kuleczki w kolorze złota.
Zarówno kuleczki jadeitu jak i miedzi mają rozmiar 8 mm.
Obie bransolety wykonałam na gumkach jubilerskich.
Jadeit dość dobrze komponuje się z akwamarynem.
Można więc nosić kilka bransolet razem.


 ...myślę, że to dobra zapowiedź upalnego lata...

:)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz